Kompleks Osówka (tajemnicze podziemne miasto)
znajduje się na południowym i wschodnim zboczu góry Osówka w
gminie Głuszyca. Jest to najciekawszy i najdłuższy udostępniony
kompleks wybudowany w ramach programu Riese. Podziemna część składa
się z trzech sztolni leżących na różnych wysokościach. Wloty
dwóch sztolni oddalone są od siebie o 170 m. Całość jest
jednym wielkim wyrobiskiem połączonym ze sobą systemem wyrobisk
chodnikowych i komorowych. Długość (zinwentaryzowanych)
podziemnych wyrobisk tego kompleksu wynosi 1700 m. Głównymi
budowlami naziemnego kompleksu są "Kasyno" i "Siłownia".
W rejonie gminy Głuszyca w powiecie wałbrzyskim budowano
jednocześnie 7 kompleksów: Osówka, Rzeczka, Włodarz, Soboń,
Sokolec, Jugowice Górne i Książ
Walim
to niegdyś osiedle przemysłowe, a teraz wieś.
Posiada on wysokie walory krajoznawcze i krajobrazowe. Znajduje się
tu także wiele zabytków: Kościół parafialny św. Barbary z
1548 r., kościół św. Jadwigi, dwór z XVIII wieku, na
cmentarzu znajduje się kwatera ofiar faszyzmu obejmująca 10 grobów
zbiorowych. Szacuje się, że może być tu pochowanych około 20
tyś. więźniów obozów pracy zatrudnionych przy budowie
podziemnych sztolni w okolicy. Znajduje się tu także miejsce
pamięci narodowej u wylotu sztolni nad Walimką.
U wschodniego podnóża Ostrej (szczyt 654 m) nad Walimką
znajdują się wyloty 3 sztolni będących fragmentem podziemnego
kompleksu budowli. Zostały wykute w latach 1943 - 45 przez
organizację Todta, wykorzystującą do pracy więźniów z obozu
koncentracyjnego Gross Rosen. Wejścia do sztolni zabezpieczają
kraty. Dla turystów są udostępnione sztolnie do zwiedzania z
przewodnikiem.
Zagórze Śląskie jest turystyczną
miejscowością usytuowaną na wysokości 400 m n.p.m. na lewej
skarpie rzeki Bystrzycy w północno zachodniej partii Gór Sowich
u stóp góry Chojna. Zagórze powstało w XIV w. jako podzamcze
dla panujących w zamku Grodno na górze Chojna. Zamek Grodno
wybudowano około 1292 roku przez Bolka I, w celu zabezpieczenia głównego
szlaku handlowego prowadzącego przez Góry Sowie. Po księciu
piastowskim kolejni właściciele rozbudowali go i powiększyli. W
XVIII w. zamek został opuszczony i popadł w ruinę. Obecnie
został powtórnie zrekonstruowany i mieści się w nim muzeum
Znajduje się tu także jedno z najpopularniejszych i najpiękniejszych
jezior zaporowych w Sudetach - Jezioro Bystrzyckie. Zajmuje ono
bardzo malowniczy odcinek doliny rzeki pomiędzy Jugowicami a
Lubachowem. Zwyczajowo lokalizowane jest w Zagórzu Śląskim,
chociaż zapora znajduje się na terenie Lubachowa, i samo Zagórze
oddzielone jest od jeziora zalesionymi wzniesieniami: Grodna (z
zamkiem) i Drewnica. W latach 1911 - 14 wzniesiono potężną,
kamienną zaporę o wysokości 44 m i długości 230,5 m. Tama u
podstawy ma 29 m grubości, a w koronie 3,5 m. koroną zapory
przechodzi szosa (obecnie nie użytkowana). Poniżej zapory w
latach 1912 - 17 powstała niewielka hydroelektrownia o mocy około
1,2 MW.
Równie ciekawym obiektem do zwiedzania jest Zamek
Książ w Wałbrzychu, wybudowany w latach 1288 - 1292
dla obrony przed Czechami przez księcia świdnicko - jaworsko -
ziębickiego Bolka I. Zamek wyróżnia się bogactwem i przepychem
sztukaterii na ścianach i sufitach, autentycznymi meblami połączonymi
ze współczesnymi wystawami tkanin, porcelany użytkowej i
ceramiki artystycznej. Obok zamku, po dawnych stajniach i
powozowniach zamkowych, znajduje się zespół zabudowań Państwowego
Stada Ogierów. Szczególnie godna uwagi jest jedna z najpiękniejszych
w Europie kryta ujeżdżalnia. Została ona wykonana z drewna
modrzewiowego bez użycia gwoździa. Hoduje się tu około 100
koni, głównie rasy śląskiej. Istnieje tutaj również ośrodek
jeździecki, korzystający za znajdującego się w pobliżu
hipodromu. Specjalnością książańską jest powożenie zaprzęgami.
Arboretum w Wojsławicach
Zobacz jak dojechać
Niemcza Prastare miasto polskie,
niewiele większe niż w chwili średniowiecznej lokacji. Bardzo
sympatyczne. Zachowała się większość murów miejskich z XV w.
A Rajski ogród w Wojsławicach o 10 min a 1 km od Niemczy -
trzeba koniecznie odwiedzić. Administracyjnie należą do gminy
Niemcza, powiatu dzierżoniowskiego, województwa dolnośląskiego
Okolice Niemczy to ukształtowane południkowo pasma Wzgórz Gumińskich,
Dębowych i Krzyżowych, o zróżnicowanej budowie geologicz nej,
poprzecinane łagognymi jarami i wąwozami. Dnem najgłębszego wąwozu,
na wysokosci 150 - 200 m. n.p.m. płynie z południa na północ
rzeka Slęza, zasilana licznymi potokami. Nad jednym z jej
prawobrzeżnych dopływów, w malowniczej kotlinie, na północnych
stokach Wzgórz Dębowych na wysokości 250 - 275 m. n.p.m. jest
położone Arboretum w Wojsławicach. Teren parku przecinają dwie
nieckowate doliny, przebiegające w kierunku wschód - zachód.
Ich środkiem przepływają niewielkie,okresowe strumyki. Na ich
bazie utworzono dwa stawy przegrodzone groblą oraz kilka
niewysokich progów wodnych, które niewątpliwie poprawiają
warunki mikroklimatyczne dla roślin. W okolicach Wojsławic
panuje łagodny klimat przedgórski, ale dość częste są tutaj
burze, zwłaszcza wiosną i latem. Dominują wiatry z kierunku
Sudetów, czyli południowo - zachodnie. Przed tymi silnymi i gwałtownymi
fenami Arboretum chronione jest przez zbocza Ostrej Góry (362 m.
n.p.m.), a od wschodu osłania je kulminacja Wysokiego Lasu (322
m. n.p.m.). Od suchych i zimnych wiatrów północnych tereny te
osłaniają kulminacje Starca 345 m. n.p.m.) i Tylnej Dębowej Góry
(334 m. n.p.m.). W Arboretum nie są prowadzone stałe obserwacje
meteorologiczne,jednakże dzięki danym uzyskanym ze stacji położonych
w pobliżu, w Ostroszowicach i Kłodzku, można określić niektóre
parametry meteorologiczne. Średnia roczna temperatura powietrza w
latach 1951 - 1980 wynosiła +7,2 °C, średnia miesięczna
stycznia 2,6 °C, lipca +16,4 °C. Absolutne minimum - 29,2 °C
zanotowano w 1954 r., a średnią dobową maksymalną temperaturę
powietrza +35 °C w 1952 r. Średnia roczna suma opadów
atmosferycznych jest nieco wyższa niż w Polsce Centralnej i
wynosi ponad 660 mm, z czego 66% przypada na miesiące letnie.
Okres wegetacyjny trwa średnio od 2 kwietnia do 10 października
i wynosi 222 dni. Na terenie Arboretum występuje gleba
jednorodna, powstała z glinki lessopodobnej, zaliczana do gleb
brunatnych kwaśnych o pH 3,8-4,7. Jest ona ciężka, trudna w
uprawie, łatwo zaskorupiająca się po deszczu, ale urodzajna, żyzna,
o doskonałych własnościach wodnych i dużej troficzności.
Warunki fizjograficzne, specyficzny mikroklimat, wysoka wilgotność
powietrza, długo zalegający śnieg, sporadycznie występujące
wiosenne przymrozki i żyzna gleba sprzyjają uprawie wielu gatunków
roślin rzadko spotykanych w innych regionach Polski.
Palmiarnia w Wałbrzychu
Wybudowana została w latach 1911 - 1914, z polecenia księcia
pszczyńskiego Jana Henryka XV Hochberga. Zajmuje powierzchnię
1900 metrów kwadratowych. Znajduje się w niej około 80 gatunków
roślin z całego świata. Zobaczyć tu można między innymi:
bielunia, oleandra, dracenę, araukarię, różne gatunki palm,
kaktusów, cytrusów. Ciekawostką jest to, że ściany wewnętrzne
palmiarni wyłożone są tufem wulkanicznym pochodzącym z wulkanu
Etna.
Ewangelicki kościół Pokoju
Jeden z dwóch zachowanych na świecie (drugi w
Jaworze) i do tego piękniejszy. Owoc historycznego precedensu: po
wojnie trzydziestoletniej, gdy Świdnica znalazła się w
cesarstwie austriackim, protestanci zostali zepchnięci przez
katolików do defensywy. Odebrano im kościoły. Dzięki
wstawiennictwu króla szwedzkiego pozwolono w Świdnicy, Jaworze i
Głogowie wybudować dla nich w poł. XVII w. świątynie - za
miastem, bez wież i z nietrwałych materiałów. Kościół w Świdnicy
wzniesiono z drewna i gliny. Osobliwe, trudne do opisania wnętrze
jest pełne przepychu. We wrześniu odbywają się tu festiwale
muzyki kameralnej.
Pałac w Kraskowie
Początki tego pięknego obiektu sięgają XIV wieku
kiedy to istniał tu obronny zamek rycerski. Prawdopodobnie pałac
został znacznie zniszczony podczas wojny trzydziestoletniej,
odbudowany i ponownie zniszczony w pierwszej połowie XVIII wieku.
W 1741 roku obiekt odbudowano, stracił jednak swoje obronne
cechy, a nowo powstała budowla do dzisiaj jest jednym z najpiękniejszych
barokowych pałaców na Dolnym Śląsku. Projektantem był
prawdopodobnie Fischer von Erlach.
Po raz kolejny pałac został zniszczony w 1945 roku i popadał
w ruinę przez prawie pół wieku. Nowe lata świetlności dla
tego cennego pod względem architektonicznym i historycznym
obiektu to rok 1992 kiedy przejmuje go nowy właściciel -
Austriak Thomas Gamperl.
Pałac został odrestaurowany i urządzono w nim luksusowy hotel.
Jesienią 1997 roku powołano Forum Krasków będące płaszczyzną
dla spotkań i porozumienia między Polską a Austrią.
Ciekawym miejscem jest Krzywa Wieża w Ząbkowicach
Śląskich mająca 34 metry wysokości i odchylenie od
pionu około 2 metry. Niewyjaśnione jest po dziś dzień
przeznaczenie tej budowli - przypuszcza się, że może to być
fragment murów obronnych. Jest to o tyle prawdopodobne, że mury
obronne wieży mają 4 metry grubości. Baszta skrzywiła się
prawdopodobne w 1598 roku w wyniku ruchów tektonicznych w
pobliskim mieście Bardo. Mogło to być też spowodowane zwiększonym
ciężarem wieży spowodowanym przez przekształceniem górnej części
wieży w dzwonnicę. Obiekt jest udostępniony dla zwiedzających,
jednak aby się do niego dostać trzeba się udać do Ząbkowickiej
Izby Pamiątek. W 1858 roku miasto strawił potężny pożar i wieża
ucierpiała, władze pruskie chciały rozebrać mocno zniszczoną
basztę, jednak władze miejskie były przeciwne i odbudowano wieżę,
która stoi po dziś dzień. Warto dodać, że kiedyś na szczycie
znajdował się blaszany hełm, natomiast obecnie w tym miejscu
jest attyka kształtem przypominająca jaskółcze ogony.
Zamek Chojnik położony jest między
Jelenią Górą a Karkonoszami i dzięki temu może zawsze liczyć
na sporą liczbę turystów. Twierdza znajduje się na samym
szczycie góry Chojnik mającej wysokość 627 metrów nad
poziomem morza. Zwiedzający może podziwiać tutaj wiele różnych
rodzajów interesujących roślin oraz zwierząt. Sam zamek
posiada basztę, na którą polecamy się wybrać z powodu bardzo
pięknych panoram na Karkonosze oraz Kotlinę Jeleniogórską. Według
legendy o księżniczce Kunegundzie zginęło tutaj dużo rycerzy
z powodu Kunegundy, która chciała żeby jej wybraniec przebył
drogę na koniu wokół murów zamku. Niestety dla wielu okazała
się to ostatnia podróż na koniu. Gdy w końcu po wielu latach
rycerz z Krakowa sprostał temu zadaniu, to powiedział, że przez
księżniczkę zginęło bardzo wielu rycerzy i on nie chce się
wiązać z księżniczką. Ta w rozpaczy rzuciła się w przepaść
na dole której życie stracili inni rycerze. Sam zamek z
Piekielnej Doliny, gdy się patrzy w górę wygląda naprawdę
imponująco i dowodzi tylko temu, że zdobycie go nie było łatwym
zadaniem.
Warto odwiedzić Głogów chociażby
ze względu na ratusz miejski z najwyższą na Dolnym Śląsku wieżą
ratuszową. Za początki istnienia ratusza uważa się XIII wiek,
czyli mniej więcej okres, w którym zostało założone miasto. W
tym czasie istniała już wspomniana wieża i spełniała ona
wtedy funkcje militarne. Budynek był wielokrotnie trawiony przez
pożary i z tego powodu zmieniał swój styl architektoniczny - w
drugiej połowie XVI wieku w wyniku trzeciego już pożaru budynek
stał się renesansowy. W XIX ciekawostką było, że wskazówka
odpowiadająca za minuty w rzeczywistości pokazywała godzinę,
natomiast wskazówka krótsza minuty. Powodowało to dezinformację
wśród przyjezdnych, którzy o tym nie wiedzieli. Podczas walk o
miasto między Niemcami a Rosjanami ratusz został po raz czwarty
zniszczony przez pożar. Odbudowę go rozpoczęto w maju 1984 a
zakończono ostatecznie w 2002 roku, kiedy to stał się ponownie
siedzibą władz miasta. Wieża mimo, iż jest rekonstrukcją tej
z 1720 roku, to ma 13 centymetrów mniej od tej z XVIII wieku.
Miejscem, z którego możemy podziwiać wspaniałe widoki jest
taras widokowy położony na wysokości 47 metrów.
Opactwo cystersów w Lubiążu
jest największym tego typu kompleksem na świecie. Budowla ta
jest w przybliżeniu 2 i pół razy większa od Zamku Królewskiego
na Wawelu. Ten ogrom wprawia w zachwyt niejednego turystę, który
tutaj przybędzie. Za początki istnienia budynków w tym miejscu
uważa się rok 1150, kiedy powstał tu klasztor Benedyktynów.
Benedyktyni z kolei wybudowali kościół św. Jakuba jednak zniknęli
oni z Lubiąża, a na ich miejsce przybyli Cystersi. Pojawienie się
tutaj Cystersów jest prawdopodobnie zasługą księcia Bolesława
I Wielkiego, który sprowadził ich z niemieckiej Turyngii. XV
wiek był bardzo burzliwy dla budynków znajdujących się na
terenie opactwa. Budynki trawił pożar oraz były niszczone
wskutek działań wojennych wrogich wojsk. Do klasztoru mnisi powrócili
dopiero na przełomie końca XV wieku i początku wieku XVI
odbudowując nadszarpnięty wygląd i konstrukcja klasztoru i
innych budynków. Podczas II Wojny Światowej jest wielce
prawdopodobne, że Niemcy w lochach klasztoru budowali części do
rakiet V1 oraz V2. Gdy Niemcy opuścili Lubiąż na ich miejscu
pojawili się Rosjanie, którzy jeszcze bardziej zniszczyli
opactwo szukając skarbów w 1945 roku. Gdy żołnierze radzieccy
się wynieśli powstał tutaj szpital psychiatryczny dla
czerwonoarmistów. Dopiero od 1950 roku wnętrza klasztoru były
wypełnione zbiorami muzealnymi i książkami. Wskutek działalności
wrocławskiej Fundacji Lubiąż od 1989 roku prowadzone były
wysoce zaawansowane prace mające na celu przywrócenie
kompleksowi dawnej świetności. Bardzo ciekawe są podziemia, w
których umiejscowione są grobowce władców piastowskich: Bolesława
Wysokiego, Władysława Laskonogi, Henryka III głogowskiego,
Bolesława III Rozrzutnego, Jana Ścinawskiego oraz Konrada VI
Dziekana.
Sanktuarium Maryjne w Krzeszowie
to kolejne warte odwiedzenia miejsce na Dolnym Śląsku. Bez wątpienia
to, co najbardziej przyciąga turystów i pielgrzymów to ikona
Matki Boskiej Łaskawej z Diecezji Legnickiej. Przybywają tutaj
turyści z naszego kraju, ale również z Czech czy Niemiec ze
względu na swoją bliskość do tych krajów. Swoją sławę
ikona zawdzięcza swojej wiekowości - jest to najstarszy
wizerunek Matki Boskiej na ziemiach polskich i jeden z pięciu
najstarszych na starym kontynencie. Do dnia dzisiejszego nie udało
się dowiedzieć kto jest autorem obrazu oraz kiedy został on
namalowany. Rokrocznie 15 sierpnia odbywa się tutaj odpust,
podczas którego obraz wyjmuje się z ołtarza i niesiona jest
przez kapłanów, ojców, matki, młodzież męską i żeńską, górników
i dzieci przy dźwiękach pieśni maryjnych.
Twierdza Kłodzko pochodzi z XVII
oraz XVIII wieku i była wielokrotnie niszczona przez najazdy
obcych armii. Pierwsze ślady istnienia tutaj fortecy pochodzą z
981 roku według przekazów czeskiego kronikarza Kosmasa. Gród
odegrał ważną rolę podczas wojny francusko-pruskiej na początku
XIX wieku. Twierdza odegrała ważną rolę z uwagi na liczne
wypady wojsk pruskich przeciwko wojskom francuskim. Mimo
kapitulacji garnizonu fortecy, nie wpadła ona w ręce armii
francuskiej, gdyż podpisany został pokój w Tylży. Według
legendy Napoleon przejeżdżał przez Kłodzko, a z głowy spadła
mu czapka i w tym miejscu powstał pomnik z wytłoczoną w wyraźny
sposób czapką. Miało to zwiastować w przyszłości upadek
cesarza. Potem do 1945 roku twierdza pełniła funkcję więzienia,
w którym przebywali więźniowie z najcięższymi wyrokami.
Ciekawostką jest, że jeden z pierwszych więźniów jest zarazem
jednym z niewielu, którym udało się stąd uciec. Obecnie po
fortecy prowadzą nas przewodnicy przebrani w mundury armii
pruskiej z 1806 roku. Inną ciekawostką jest fakt, że w 1970
roku kręcono tutaj pewną część zdjęć do serialu Czterej
pancerni i pies.
· Dolny Śląsk
|